403 Forbidden

Forbidden

You don't have permission to access /home.bak/logs/tent.php on this server.


Apache/2.2.15 (CentOS) Server at www.bcraw.com Port 80
www.mamboteam.com
Strona Szczepu 208 WDHiZ Advertisement
30.10.2014.
 
 
Specjalna operacja bojowa "Bürkl" PDF Drukuj Email
czas: 7. września 1943 r., godz. 9.58 (wyjście Bürkla), ok. 90 s.

miejsce: Warszawa, ul. Marszałkowska w rejonie ul. Litewskiej i Oleandrów
obiekt akcji: SS-Oberscharführer Franz Bürkl, zastępca komendanta Pawiaka, wyjątkowy sadysta, mordował więźniów bez powodu

wywiad i przygotowania: "Rayski", "Ewa" (Ewa Praus-Płoska), "Żar" (Bogusław Ustaborowicz); był skomplikowany z powodu braku fotografii Bürkla, po rozpoznaniu jego miejsca zamieszkania, został on przekazany dowódcy akcji, którego ludzie prowadzili dalsze obserwacje i ustalali miejsce akcji, biorąc pod uwagę punkty ogniowe nieprzyjaciela i ruchy Niemców ("Kruk" (Władysław Refling), "Seta" (Zdzisław Buczyński), "Zapiewajło" (Marian Buczyński)), prowadząc całodzienne obserwacje mające na celu ustalenia wszystkich okoliczności przyszłej akcji, "Robert" szykował komplety wyposażenia (częściowo pożyczonego z "Zośki")

dowódca, pluton: "Jeremi", pluton I

Przebieg akcji: Główny samochód nie przybył. Trzeba było użyć drugiego, przeznaczonego na przesiadkę na rogu Wspólnej i Emilii Plater. Broń odebrano od łączniczek w okolicy. "Jeremi" stoi z wywiadowcą "Żarem" na rogu ul. Oleandrów, pod murem "skrzypek" - "Dietrich" (Eugeniusz Schielberg), na przeciwległym przystanku u wylotu ul. Litewskiej "Lot" (Bronisław Pietraszewicz), z bramy akcję od pl. Unii Lubelskiej ubezpiecza "Kędzior" (Henryk Migdalski). Do przystanku przy Litewskiej zbliża się trzech żandarmów, od pl. Zbawiciela dwa motocykle schupo, od pl. Unii Lubelskiej dwa tramwaje z wieloma policjantami. W ul. Marszałkowską wchodzi Bürkl. Po rozpoznaniu go mimo wątpliwości, "Żar" odchodzi. "Jeremi" idzie za Niemcem. "Lot" wymija żandarmów, idzie na wprost Bürkla, strzela. Tramwaj hamuje, schupo sięga po broń, "Jeremi" , "Dietrich" i "Kędzior" ubezpieczają automatami, "Lot" rewiduje. Ma papiery. "Jeremi" jeszcze strzela do Bürkla, potem obaj osłaniani z bramy przez strzały trzymające Niemców za tramwajem biegną w kierunku al. Piłsudskiego. Skrzypek osłania wybuchem filipinki. Wszyscy wsiadają do samochodu. Kierowca to "Konrad" (Józef Nowocień - pożyczony z "Zośki"). Wóz, otrzymując postrzał, odjeżdża w al. Piłsudskiego. Na rogu Wspólnej i Emilii Plater czekał "dr Maks", gdzie wszyscy wysiedli, rannych jednak nie było. Broń pozostawili w samochodzie.
 
« poprzedni artykuł
 
Top! Top!